Już od kilku miesięcy w supermarketach na terenie Trójmiasta i okolic spotkać możemy niecodziennych gości - lokalnych rolników oraz drobnych producentów zdrowej żywności tradycyjnej. Inicjatorem przedsięwzięcia jest sieć Piotr i Paweł, która udostępniła swoje powierzchnie handlowe w ramach ogólnopolskiej akcji "Targowisko Piotra i Pawła".

              

 Na stoiskach wiejskich wystawców znaleźć możemy między innymi warzywa ekologiczne,  tradycyjne pieczywo wytwarzane na zakwasie, oleje tłoczone na zimno, swojskie wędzonki pochodzące z rodzinnych masarni, domowe sery oraz lokalne browary.

- Jesteśmy bardzo zadowoleni ze współpracy z siecią Piotr i Paweł - mówi z uśmiechem pani Iwona należąca do zrzeszenia rolników i drobnych producentów z terenu Żuław i okolic. - Targowisko trwa trzy dni w tygodniu, od czwartku do soboty. Przyjeżdżamy tu z wielką chęcią, bo panuje miła atmosfera i ludzie chętnie kupują nasze produkty. Jako Żuławskie Smaki mamy już tutaj swoich stałych klientów.




Dlaczego rolnicy z terenów Żuław Wiślanych postanowili połączyć siły, a swoje stoiska promują pod wspólną nazwą „Żuławskie Smaki", zapytaliśmy  Jakuba Drozdowskiego, który koordynuje działania grupy  w Trójmieście:

- Wspólnymi siłami można zdziałać więcej. Zrzeszamy nie tylko rolników i małych producentów, ale również koła gospodyń wiejskich. Wszystkich nas łączy zamiłowanie do tradycji regionu, z którego pochodzimy. Żuławskie produkty powstają według receptur przekazywanych w naszych rodzinach z pokolenia na pokolenie. Nasza przygoda rozpoczęła się kilka lat temu, kiedy wraz z kilkoma sąsiadami postanowiliśmy zacząć działać w grupie, co bardzo ułatwiło nam sprzedaż produktów i obniżyło koszty dostaw. Obecnie Żuławskie Smaki dostarczamy do ponad pięćdziesięciu sklepów w całym Trójmieście.

W ubiegłym roku założyciele inicjatywy wyszli na przeciw oczekiwaniu swoich klientów i otworzyli  sklep internetowy – www.zulawskiesmaki.pl. Na stronie w szybki i wygodny sposób można dokonać zakupów detalicznych, które dostaczane są pod wskazany przez klienta adres w ciągu 48 godzin.

- Sprzedaż przez internet okazała się strzałem  w dziesiątkę. Mamy już dużą grupę odbiorców, a stale przybywa nowych – tłumaczy Adam Spirewski. To właśnie on i jego żona Ania byli głównymi inicjatorami powstania Żuławskich Smaków. Małżeństwo prowadzi gospodarstwo rolne w Lasowicach Wielkich w gminie Malbork.

 

- Specjalizujemy się w tradycyjnym wytwarzaniu przetworów z warzyw. Naszym głównym produktem są naturalne kiszonki. Kisimy domowymi sposobami nie tylko ogórki i kapustę, ale również buraki i marchew – opowiada Ania. -  Kilka lat temu sprzedawaliśmy nasze produkty na Jarmarku Dominikańskim. Hitem okazały się domowe ogórki kiszone  za które otrzymaliśmy dyplom, wręczony podczas uroczystego zamknięcia jarmarku. Był to duży sukces, jednak koszty uczestnictwa w imprezie dla jednego gospodarstwa to wydatek, który powoduje brak zysku. W tym roku zamierzamy zawojować imprezę całą grupą jako Żuławskie Smaki!

 Rolnicy z Żuław zapowiadają, że w supermarketach Piotr i Paweł pozostaną aż do wiosny. Następnie zamierzają wrócić do swoich gospodarstw.

 - Nie da się pogodzić obowiązków rolnika i handlowca – tłumaczy Adam Spirewski. - W marcu zaczynamy pierwsze prace polowe. Czeka nas pół roku ciężkiej pracy, ale zapewne po żniwach, nasze kramy powrócą do Trójmiasta. Serdecznie pozdrawiamy naszych klientów i zapraszamy na zakupy do naszego sklepu internetowego www.zulawskiesmaki.pl, który funkcjonuje przez cały rok.