Pojawił się plan zmian w projekcie Rodzina 500+. Według nowych ustaleń, pieniądze miałyby być przeznaczane również na dzieci, które ukończyły 18 rok życia, ale będące nadal na utrzymaniu rodziców, z powodu kontynuacji nauki.

Obecny projekt Rodzina 500+, który został uruchomiony 1 kwietnia bieżącego roku, zakłada wypłatę 500 złotych na drugie i każde kolejne dziecko, aż do uzyskania przez nich wieku pełnoletniego. W związku z wcieleniem w życie programu, pojawiło się wiele kontrowersji na temat nagłego urwania środków finansowych w momencie, kiedy to utrzymanie dziecka staje się najbardziej kosztowne. Dlatego rząd Prawa i Sprawiedliwości zastanawia się nad wydłużeniem okresu wypłat do ukończenia przez dziecko 21 roku życia. Warunkiem korzystania ze świadczenia, miałoby być pozostanie przez pełnoletnie dziecko na utrzymaniu rodziców w związku z podjęciem dalszej nauki.

Z programu dotychczas skorzystało około 2 miliony rodzin. Pół miliona z nich zgłosiło się do poboru świadczenia przez Internet. Szacowano, że do końca kwietnia wnioski zostaną złożone przez 2,7 mln. rodzin. Największa suma świadczeń będzie wypłacana w Przeciszowie pod Oświęcimiem. Tam rodzina na 12 dzieci, będzie co miesiąc otrzymywała 6 tysięcy złotych.

Na temat domniemanego przesunięcia wieku, miała okazję wypowiadać się Elżbieta Witek, szefowa gabinetu politycznego Beaty Szydło. W programie „Jeden na jeden” emitowanym na antenie TVN24 wyjaśniła, że program jest pod stałą analizą, by w dogodnym momencie móc go poszerzyć.

Na razie nie zapadły żadne wiążące decyzje w tym temacie. Jednak do korekt, które mogą zostać wprowadzone, jest zasada „złotówka za złotówkę” przy wyliczaniu progu dochodowego w związku z wypłatą świadczenia na pierwsze dziecko.

Gdyby rzeczywiście program obejmował również dzieci w wieku do 21 lat, wtedy koszty jego funkcjonowania wrosłyby do około 40 miliardów złotych. Obecnie wydatki w związku z projektem Rodzina 500+ szacuje się na blisko 23 miliardy złotych.