Policjanci z wydziałów dw. z cyberprzestępczoscią zatrzymali od poniedziałku 15 osób, które siały nienawiść w sieci. Wśród nich są matka z synem, którzy podczas streamu na żywo odczytali komunikat o ranieniu Pawła Adamowicza i „życzyli, aby zdechł”. Najmłodszy z nienawistników ma 16 lat, najstarszy - 72. – Dostajemy bardzo wiele zgłoszeń o mowie nienawiści w sieci. Wydziały cyberprzestępczości pracują przez całą dobę – powiedział w rozmowie z TVP Info nadkom. Andrzej Browarek z Komendy Głównej Policji.

Fala hejtu rozlała się po internecie już w niedzielę wieczorem, gdy podczas koncertu WOŚP został zamordowany prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. Wtedy to w mediach społecznościowych i komentarzach pod informacją o zdarzeniu zaczęły pojawiać się nawoływania do zabójstw włodarzy miast w całej Polsce oraz „życzenia” śmierci Adamowiczowi. 

Choć większość komentarzy była anonimowa, policjanci z wydziału do walki z cyberprzestępczością szybko ustalili personalia hejterów. 

Od poniedziałku policjanci w całej Polsce zatrzymali 15 osób za sianie nienawiści w internecie. 

Najmłodszy hejter ma 16 lat. Nawoływał m.in. do zabicia prezydenta Białegostoku. Inny mieszkaniec stolicy Podlasia zamieścił w sieci film, jak wrzuca do toalety polską flagę. Odpowie teraz za znieważenie godła i flagi państwowej. Obaj nie potrafili powiedzieć, dlaczego zdecydowali się na popełnienie przestępstwa. 

W Bydgoszczy matka wraz z synem transmitowali na żywo odczytanie komunikatu o stanie zdrowia Pawła Adamowicza, z komentarzem, „aby zdechł”. W Gdańsku 48-letni mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy 112 i groził zabójstwem Donalda Tuska.

Zatrzymanie go zajęło funkcjonariuszom kilka godzin. – Dostajemy bardzo wiele zgłoszeń o mowie nienawiści w sieci. Wydziały cyberprzestępczości pracują przez całą dobę. Wszyscy potencjalni tzw. hejterzy powinni zdać sobie sprawę, że wbrew ich przekonaniu internet nie jest anonimowy – mówi tvp.info nadkom. Andrzej Browarek z Komendy Głównej Policji.