Chyłkiem, pod presja Brukseli rząd wprowadza nowy podatek. Najpierw miały go płacić tylko sklepy wielkopowierzchniowe. Teraz zapłacą go wszyscy, którzy wynajmują budynki.

Sejm uchwalił zmiany w ustawach podatkowych. Właśnie tam pojawił się nowy podatek. Majątkowy. Będą go płacili wszyscy przedsiębiorcy, którzy mają budynki warte łącznie ponad 10 mln zł i wynajmują lub dzierżawią je innym.

Komisja Europejska stwierdziła, że gdyby go płaciły tylko hipermarkety, byłoby to niesprawiedliwe, Jednak rząd nie zrezygnował z niego, a przeciwnie, rozszerzył na właścicieli większości budynków. Nowe przepisy pojawiły się wprawdzie w ustawach o podatkach dochodowych, ale sam podatek będzie naliczany nie od dochodu, tylko od wartości budynków, które właściciel oddał w dzierżawę lub najem.

Eksperci dziwią się zarówno konstrukcji i sposobowi wprowadzenia nowej daniny. – To już nie jest podatek dochodowy, raczej majątkowy, może nawet katastralny – uważa adwokat Maciej Różański, nawiązując do podatków majątkowych obowiązujących w Europie Zachodniej. Natomiast specjalizująca się w doradztwie podatkowym Marta Jedlińska dziwi się, dlaczego tak poważne zmiany przepisów zostały wprowadzone bez konsultacji z zainteresowanymi.